erekawice2

    00313984Jedynie 3,14 promila wyniósł w 2016 r. wskaźnik umieralności okołoporodowej w  Świętokrzyskiem. Województwo to może pochwalić się najlepszym wynikiem w całym kraju. To efekt właściwego  systemu opieki nad ciężarną i noworodkiem - podsumowuje prof. Stanisław Radowicki krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii.

     

    W latach 1999-2012 (z wyjątkiem 2007 r.) w okolicach Kielc odnotowywało najwyższe - w stosunku do innych regionów - wskaźniki umieralności okołoporodowej. W 2012 r. wskaźnik ten wyniósł aż 8,6 promila. W 2015 roku było już dużo lepiej bo wskaźnik ten wyniósł 4 promile. Dało to Kielcom trzecie miejsce w kraju.

    Najnowsze badanie przynosi jeszcze lepsze wyniki. 3,14 promila to zdaniem prof. Stanisława Radowickiego, wynik lepszy niż na Słowacji, porównywalny z poziomem odnotowywanym w Szwecji, Norwegii i Finlandii. W praktyce oznacza to, że w zeszłym roku w województwie zmarło 31 noworodków, podczas gdy 4 lata temy było to prawie 100 noworodków

    Na zmniejszenie umieralności okołoporodowej noworodków wpływ miała "twarda" realizacja systemu trójstopniowej opieki okołoporodowej (I, II i III poziom referencyjny oddziałów szpitali). Przede wszystkim pacjentki z powikłaniami zaczęto przesyłać do specjalistycznych oddziałów. Efekt przyniosło także szkolenie lekarzy.

    Według profesora ważne było też wsparcie finansowe samorządu wojewódzkiego na zakup niezbędnego sprzętu medycznego. Dzięki tym funduszom w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (WSZ) na kieleckim Czarnowie utworzono ośrodek na III poziomie referencyjnym w opiece nad ciężarną i noworodkiem (drugi w regionie).

    Wskaźnik umieralności okołoporodowej dla całego kraju wyniósł w 2016 r. 4,76 promila. Najwyższy zanotowano w województwie łódzkim - 6,27 promila. Jednak w przypadku Łodzi, wpływ na tak duży odsetek umieralności ma fakt, że do Centrum Zdrowia Matki Polki trafiają najtrudniejsze przypadki z całego kraju.